Muzyka na randkę

Muzyka poważna nieodłącznie kojarzy się między innymi z miłością. Najromantyczniejszym instrumentem muzycznym jest chyba fortepian, choć przy pomocy wielkiej orkiestry symfonicznej bądź smyczków też można wyrazić uczucia. Proponuję na swoim blogu pierwszy plebiscyt. Chodzi mi o utwory „romantyczne” w dzisiejszym rozumienia tego słowa. Pragnę wybrać 6 różnorodnych dzieł instrumentalnych bezpośrednio o miłości bądź przesyconych romantyczną uczuciowością, rozpoznawalną dla każdego, bez względu na epokę, w czasie której powstały.

  1. Fryderyk Chopin – koncert fortepianowy f-moll: Larghetto. Inspiracją do tej części koncertu była młodzieńcza miłość Chopina. Utwór jest spokojny, melodyjny, choć może trochę zbyt skomplikowany na randkę, zwłaszcza w bardziej emocjonalnej środkowej części.
  2. Ferenc Liszt – „Marzenia miłosne”. To nokturn o marzeniach miłosnych. Utwór niespokojny, wirtuozerski, oparty, jak to u Liszta bywa, na prostym motywie, z którego powstają horrendalne przetworzenia. Mimo nieprzyzwoitych komplikacji, w dziele wyczuwalne są romantyczne namiętności.
  3. Gustav Mahler – „Adagietto” z  V symfonii. Jest to najsłynniejszy samodzielny utwór Mahlera, wykorzystany np. w „Śmierci w Wenecji”. Najbardziej melancholijny z wybranych, może wręcz smutny, jednak jednoznacznie kojarzący się z miłością i nią zresztą zainspirowany.
  4. Sergiej Wasiljewicz Rachmaninow – „Adagio” z II symfonii. To jak gdyby muzyka o spełnieniu marzeń miłosnych, pełna szczęścia i głębokiej radości. Utwór chyba najbardziej optymistyczny z wybranych, choć nie brakuje i w nich trochę dramaturgii.
  5. Claude Debussy – „Clair de Lune”. To najsłynniejsze dzieło francuskiego impresjonisty, obecnie we współczesnej kulturze po dziś dzień. Jest to jednocześnie jeden z prostszych w słuchaniu (zagraniu może też) utworów Debussy’ego, mniej rewolucyjnych, ale wyjątkowo romantycznych mimo że jego twórca dążył do pisania muzyki wyraźnie odmiennej od muzyki neoromantycznej.
  6. Olivier Messiaen – „Jardin du sommeil d’amour”  z Symfonii „Turangalila”. Jest to utwór zdecydowanie najbardziej współczesny I awangardowy z wybranych, ale stosunkowo przystępny jak na muzykę XX wieku. Fale Martenota wspaniale nasycają ten utwór uczuciami, jak gdyby trochę wstydliwymi i skrywanymi, ale zarazem gorącymi.

Wyliczyłem moje ulubione „romantyczne utwory. W plebiscycie tym można by zapewne wymienić wiele innych,  do czego gorąco zachęcam w komentarzach.

Reklamy
Published in: on Sierpień 13, 2010 at 3:20 pm  4 komentarze  
Tags: , , , , ,

The URI to TrackBack this entry is: https://wwr44.wordpress.com/2010/08/13/muzyka-na-randke/trackback/

RSS feed for comments on this post.

4 komentarzeDodaj komentarz

  1. Ja bym dorzucił Koncert Schumanna. Pierwsza jego część Allegro affetuoso.

  2. Ha ha, też miałem taki temat zrobić. Na pewno dorzuciłbym II koncert fort. Rachmaninowa (przez film „Słomiany wdowiec”). Rachmaninow chyba najpewniejszy na randki, taka Rapsodia na temat Paganiniego mogłaby cała polecieć, ewentualnie XVIII wariacja w kółko.
    O wiele łatwiej przychodzi mi wymienianie klasyki, która NIE nadaje się na taką okazję: Uwertura 1812 Czajkowskiego, Cwałowanie Walkirii, Ofiarom Hiroszimy Pendereckiego, 80% Szostakowicza. Nie wiem, jak ze Świętem wiosny Strawińskiego, chyba zależy od rodzaju randki.

  3. Pierwsza część koncertu fortepianowego Schumanna na randkę na pewno tak, ale tylko we fragmentach.
    Niedawno przypomniałem sobie jeszcze „Andante” z II koncertu fortepianowego Brahmsa – jeden z najbardziej subtelnych i czarujących utworów tego kompozytora.
    Jeśli chodzi o utwory nie nadające się na randkę, to dodałbym wszelkie marsze żałobne, ewentualnie coś z Cage’a albo Xenakisa 😉

  4. Perełka, bardzo mało znany utwór, ale przepiękny, zdecydowanie idealny na randkę:


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: